Jak to jest z tymi ładowarkami do aut elektrycznych? Ile ich jest, ile kosztuje korzystanie, jak się to robi? Odpowiadamy

Gdy musimy zatankować samochód z silnikiem spalinowy nie zastanawiamy się długo. Zjeżdżamy na pierwszą lepszą stację paliw, choć większość kierowców ma swoje ulubione. W przypadku samochodów elektrycznych jest znacznie więcej opcji. Domowe gniazdko, wallbox czy szybka ładowarka - który sposób ładowania wybrać?

Samochody elektryczne wymagają od kierowcy zmiany nastawienia w kilku kwestiach, m.in. ładowania. Już nie musisz jeździć na stację benzynową. Samochód elektryczny można naładować niemal wszędzie: w domu z gniazdka 230 V lub z Wallbox, na publicznych ładowarkach oraz na stacjach szybkiego ładowania. Po pewnym czasie ładowanie samochodu staje się tak samo naturalne jak ładowanie smartfona czy laptopa.

By pokazać różnice w czasie ładowania samochodu elektrycznego z różnych źródeł, posłużmy się przykładem Volkswagena ID.3 - samochodu elektrycznego, który ma zrewolucjonizować motoryzację będąc elektrykiem "dla mas". Tak jak wiele lat temu Golf a jeszcze wcześniej Garbus, ID.3 ma stać się najbardziej przystępnym i najpopularniejszym samochodem elektrycznym na rynku. Choć występuje w dwóch wariantach pojemności akumulatora (58 i 77 kWh) przyjrzyjmy się mniejszemu wariantowi.

Zanim przejdziemy do ładowania trzeba jednak wspomnieć o jeszcze jednej rzeczy, a mianowicie o rodzajach prądu. Zasadniczo istnieją dwa rodzaje ładowania. Przy ładowaniu AC (prądem zmiennym) wbudowany w samochodzie prostownik zmienia prąd zmienny pobierany z sieci na prąd stały. Takie ładowanie ma mniejszą moc, a więc trwa dłużej, ale jest dużo łatwiej dostępne. Alternatywą jest ładowanie prądem stałym DC. Zaletą takiego rozwiązania jest większa moc, a zatem krótszy czas ładowania.

Volkswagen ID.4Volkswagen ID.4 fot. Volkswagen

Ładowanie samochodu elektrycznego w domu

Teoretycznie do ładowania samochodu elektrycznego nie potrzebujemy niczego, poza dołączonym do auta kablem. Auto możemy podłączyć do zwykłego domowego kontaktu 230 V. W domowej instalacji płynie prąd zmienny, a moc dochodzi zazwyczaj do 2,3 kW. Z czego to wynika? Natężenie prądu w domowym gniazdku ograniczone jest bezpiecznikiem 10 A (stosuje się też bezpieczniki 16 A np. dla niektórych urządzeń kuchennych). Iloczyn napięcia (230 V) i natężenia (10 A) przy uwzględnieniu, że mamy do czynienia z gniazdkiem jednofazowym, daje nam zatem wartość 2300 W (przy 16 A będzie to 3680 W). Ładowanie wspomnianego ID.3 z baterią o pojemności 58 kWh z takiego gniazdka potrwa więc 31 godzin (od zera do 100%).

Wielu kierowcom wydaje się, że samochód elektryczny można mieć tylko wtedy, jeśli mieszkamy w domu jednorodzinnym. To mit. Coraz więcej osób mieszkających w blokach również decyduje się za zakup elektryka, a deweloperzy coraz częściej uwzględniają montaż ładowarek w przydomowych garażach. Aż 38 proc. właścicieli samochodów elektrycznych, którzy wzięli udział w badaniu InsightOut Lab mieszka w blokach. Co równie istotne, co czwarty ankietowany (24 proc.) nie ma możliwości ładowania swojego auta w miejscu zamieszkania.

Ładowanie samochoduŁadowanie samochodu fot. Volkswagen

Domowa ładowarka, czyli Wallbox

Szybszą alternatywą, na którą decyduje się większość właścicieli samochodów elektrycznych, jest montaż w przydomowym garażu Wallboxa, czyli domowej stacji ładowania ID. Charger. Jej moc wynosi 11 kW (bo 3 fazy x 16 A x 230 V = 11 040 W = 11 kW) co skraca czas ładowania nawet pięciokrotnie - do 6 godzin i 15 minut. W ofercie są bardziej zaawansowane ładowarki, którymi możemy sterować za pomocą smartfona (np. jeśli korzystamy z taryfy G12, w której prąd w nocy jest tańszy - wówczas możemy podłączyć samochód po powrocie z pracy, ale rozpocząć ładowanie dopiero w godzinach wieczornych), połączyć je z internetem przez moduł LTE, a nawet odczytywać wskazania wbudowanego licznika energii.

Co ciekawe, dla większości posiadaczy samochodów elektrycznych czas potrzebny na naładowanie akumulatora od poziomu 0 do 100 proc. nie jest wartością, która ma dla nich znaczenie. Tylko 6 proc. osób ankietowanych przez InsightOutLab i Volkswagena przyznało, że ładuje swój samochód dopiero gdy poziom naładowania akumulatora zbliża się do 0. Co piąty badany (21 proc.) ładuje swoje auto codziennie lub prawie codziennie, bez względu na to, jaki zasięg wskazuje komputer. Dzięki temu nigdy nie musimy spędzić przy ładowarce długich godzin, czasem wystarczy kwadrans, podczas którego np. zrobimy zakupy.

Stacje ładowania

Choć założenie związane z korzystaniem z samochodu elektrycznego jest takie, by ładować go w domu (tak jest po prostu najtaniej i najwygodniej), czasem może pojawić się konieczność podładowania samochodu na mieście. Moce publicznych ładowarek wynoszą z reguły 22-50 kW.

Szybkie ładowarki

Jeśli musimy podładować samochód elektryczny poza domem lub w trasie, najlepszym rozwiązaniem jest skorzystanie z szybkiej ładowarki prądem stałym. Ich moc to z reguły ponad 50 kW, a dostępne są też ładowarki o mocy 100-150 kW. Wróćmy więc do naszego "królika doświadczalnego" ID.3. Korzystając z ładowarki prądu stałego (DC) o mocy 120 kW od zera do pełna uzupełnimy akumulator o pojemności 58 kWh w zaledwie 35 minut.

Różne ładowarki, różne wtyczki

Warto pamiętać, że ładowanie samochodu elektrycznego z różnych źródeł może wymagać posiadania odpowiedniego kabla. Wtyczka typ 2 (zwana również Mennekes) odpowiada europejskiemu standardowi ładowania prądem zmiennym (AC). Większość publicznych stacji jest wyposażona właśnie w to złącze.

Nieco inaczej wygląda jednak wtyczka do szybkiego ładowania. Standardem w Europie jest złącze CCS (Combined Charging System). Wtyczka nazywana Combo 2 posiada dodatkowe piny do szybkiego ładowania DC. Można z niej korzystać na wszystkich publicznych stacjach dysponujących mocą ładowania od 22 kW wzwyż.

Ładowanie samochoduŁadowanie samochodu fot. Volkswagen

Ile kosztuje ładowanie samochodu elektrycznego?

Koszty związane z ładowaniem samochodu elektrycznego zależą w głównej mierze od tego, gdzie ten samochód będziemy ładować. Najtańszym rozwiązaniem jest korzystanie z własnego, domowego prądu. Ceny energii w standardowej taryfie G11 wynoszą około 0,60-0,70 zł/kWh w zależności od operatora. Jeśli jednak zdecydujemy się na przejście na taryfę energetyczną G12, prąd w godzinach nocnych (lub w nocy i w weekendy w przypadku taryfy G12w) będzie o blisko połowę tańszy. Nie zmienia to faktu, że naładowanie do pełna naszego ID.3 z akumulatorem o pojemności 58 kWh będzie kosztowało około 35 zł w taryfie standardowej lub nieco ponad 17 zł w taryfie G12. Biorąc pod uwagę zasięg Volkswagena ID.3 na poziomie 426 kilometrów, 100 kilometrów przejedziemy za niecałe 4 złote, czyli ekwiwalent 2/3 litra konwencjonalnego paliwa.

Ładowanie na mocnych ładowarkach DC jest szybsze, ale niestety znacznie droższe. Stawki zależą od operatora, ale z reguły jest to około 2-3 zł za jedną kilowatogodzinę. Przykładowo korzystając z ładowarki GreenWay o mocy od 70 do 140 kW zapłacimy 2,39 zł/kWh za 60 min. Na większości ładowarek firmy Tauron zapłacimy tylko za pobrany prąd (bez opłaty czasowej) 2,21 zł/kWh. Z kolei w PGE za ładowanie DC (prądem stałym) o mocy do 50 kW zapłacimy 1,45 zł/kWh oraz 29 gr/min.

Według danych PSPA pod koniec marca 2021 r. w Polsce było dostępnych 1425 ogólnodostępnych stacji ładowania samochodów elektrycznych (2780 punktów). Ich liczba ciągle rośnie, choć dla zaskakująco wielu posiadaczy aut elektrycznych nie jest to aż tak istotne. Z badań prowadzonych przez InsightOut Lab i Volkswagen wynika, że dokładnie połowa właścicieli aut elektrycznych nigdy lub tylko kilka razy korzystała z publicznych stacji ładowania - zdecydowanie najczęstszym sposobem ładowania samochodu elektrycznego jest ładowanie go w domu.