Volkswageny ID obalają elektryczne mity. Bo elektryk może mieć duży zasięg i być tani w zakupie

Dwa Volkswageny, ID.3 i ID.4, to najlepszy dowód, że europejscy kierowcy są gotowi na przesiadkę do samochodów elektrycznych już teraz. Oba modele pokazały, że elektryczne mity dawno się zdezaktualizowały.

Volkswagen ID.3 zrewolucjonizował segment samochodów kompaktowych. Podąża drogą wyznaczoną przez swoich dwóch poprzedników, kultowego Beetle i wciąż znajdującego się na samym szczycie rankingów sprzedaży Golfa. Tamte zmotoryzowały Europę, ID.3 ją elektryfikuje. ID.4 to jego praktyczniejszy brat w coraz modniejszym nadwoziu SUV. Oba modele oparto na opracowanej z myślą o elektrykach platformie MEB, a to oznacza, że imponują praktycznością i sprytnym wykorzystaniem przestrzeni, bogatym wyposażeniem oraz wydajnymi napędami.

Zostały już tylko dwa elektryczne mity

Volkswageny ID. najlepiej pokazują, jak daleką drogę przeszły samochody elektryczne. Jeszcze niedawno kierowcy obawiali się, że przyjazny środowisku elektryczny silnik oznacza dla nich długą listę wyrzeczeń. Samochody elektryczne nowej ery, takie jak ID.3 oraz ID.4, wykreśliły z tej listy wszystkie pozycje. Nikt już nie mówi, że e-auta są niewygodne, ciasne, słabo wyposażone czy nie dostarczają przyjemności z jazdy. Tak naprawdę w świadomości Europejczyków zostały dwa elektryczne mity. Po pierwsze, ten o małym zasięgu i problemach z przejechaniem dłuższej trasy. Po drugie, wysokie ceny. ID.3 oraz ID.4 mają odpowiedź i na te zarzuty.

Volkswagen ID.3Volkswagen ID.3 fot. Volkswagen

Trasa elektrykiem? A czemu nie?

Ogromną zaletą obu jest szeroka oferta. Przykładowo w ID.3 można wybrać jeden z dwóch akumulatorów - o pojemnościach 58 kWh i 77 kWh. W ID.4 to 77 kWh. Kierowca, który jeździ głównie po mieście, a w dłuższą trasę drogami szybkiego ruchu wybiera się sporadycznie spokojnie może wybrać jedną z mniejszych propozycji, ponieważ nie potrzebuje na co dzień dużego zasięgu. A co z osobami, które dłuższe dystanse pokonują częściej? Praktyczne i wygodne ID.3 oraz ID.4 to przecież idealne samochody rodzinne. Aż się proszą, żeby skorzystać z przestronnej tylnej kanapy i ogromnego bagażnika podczas rodzinnego wyjazdu.

Za kierownicą ID.3 i ID.4 nie trzeba się obawiać, czy dojedziemy do celu. Z akumulatorem 77 kWh potrafią przejechać ponad 500 km. Obie wartości zmierzono zgodnie z WLTP. To już zasięgi, które pozwalają myśleć o każdej podróży, zwłaszcza, że oba modele obsługują technologię szybkiego ładowania. W przypadku ID.3 naładowanie od 5 do 80 proc. zajmuje zaledwie 38 minut. Oczywiście przy użyciu odpowiednio szybkiej ładowarki (125 kW), ale ich sieć staje się gęstsza z każdym miesiącem. Nie tylko na zachodzie Europy, ale także w Polsce. VW ID.3 Pro S wypada świetnie nie tylko na papierze i podczas testów homologacyjnych. Dzięki wydajnemu akumulatorowi i bardzo niskiemu zużyciu energii jest w stanie zapewnić duży zasięg podczas prawdziwej jazdy. Potwierdziły to już wielokrotnie testy modelu.

Volkswagen ID.4Volkswagen ID.4 fot. Volkswagen

Samochód elektryczny wcale nie kryje się za barierą wysokiej ceny

Polski cennik Volkswagena ID.3 otwiera teraz 157 090 zł, a dzięki ofercie Volkswagen Financial Services można nim jeździć od 721 złotych miesięcznie (netto).

Musi jednak nie tylko przystępna cena, ale cała oferta skrojona z myślą o elektrykach. Lease&Care to elastyczna propozycja, która ma pozwolić łatwo wejść w świat elektromobilności - nowym VW ID. można jeździć z praktycznymi usługami serwisowymi w atrakcyjnej cenie dzięki stałej racie leasingu przez cały okres finansowania. Co ważne, leasing ID. Lease&Care dostępny jest zarówno dla klientów prywatnych, jak i flotowych. Lease&Care opiera się na czterech filarach:

  • Jazda nowoczesnym elektrykiem bez potrzeby kupowania pojazdu.
  • Atrakcyjne raty leasingowe.
  • W cenie uwzględniono użyteczne usługi serwisowe.
  • Łatwy proces zwrotu pojazdu.

W podstawowej wersji S klient dostaje pakiet przeglądów, który obejmuje koszt obowiązkowych przeglądów okresowych samochodu wykonywanych wg wskazań wskaźnika przeglądów wraz z materiałami eksploatacyjnymi przewidzianymi w ramach tych przeglądów. Wersja M dodaje do tego Volkswagen Safe+, czyli przedłużenie ochrony samochodu po upływie dwuletniej gwarancji – przez kolejne lata mamy pełny zakres świadczeń, bez wyjątków i z pewnością, że do napraw będą wykorzystywane oryginalne części. Do wyboru jest jeszcze topowa propozycja L z Pakietem Przeglądów Plus oraz Mobilnością Zastępczą. To usługa, dzięki której pokryte zostają koszty wynajmu pojazdu zastępczego (klasy Golfa w przypadku ID.3 oraz klasy Tiguana w przypadku ID.4) na 10 dni, w każdym roku objętym usługą.

Do tego dochodzą dopłaty...

Cena samochodu elektrycznego może się okazać jeszcze atrakcyjniejsza, jeśli skorzystamy z rządowego dofinansowania nawet do 27 000 złotych. Program nazywa się "Mój elektryk" i kierowany jest do osób fizycznych, a dofinansowanie można uzyskać na pojazdy z maksymalną ceną 225 000 złotych. Wyjątkiem są osoby z Kartą Dużej Rodziny, ponieważ wtedy nie ma limitu ceny.

Volkswagen ID.4Volkswagen ID.4 fot. Volkswagen

Przyszłość jest teraz. Nie musisz już czekać z decyzją

Jeśli ktoś rozważał zakup samochodu elektrycznego, ale zwlekał z decyzją, ponieważ wciąż nie był do końca przekonany, to auta pokroju ID.3 oraz ID.4 udowodniają, że nie ma już na co czekać. Elektromobilność to nie przyszłość motoryzacji, a teraźniejszość. Elektryki są gotowe zmierzyć się z każdym, nawet najtrudniejszym zadaniem, wliczając w to naprawdę długą trasę. Zasięgi przekraczające 500 km dają komfort kierowcy w każdej sytuacji. A mit wysokiej ceny? Program Lease&Care pokazuje, że i on się już dawno zdezaktualizował.