SUV czy kompakt? Jakich elektrycznych samochodów szukają Polacy?

To, że samochody elektryczne stają się coraz bardziej popularne, nie ulega wątpliwości. Jeszcze większym zainteresowaniem cieszą się SUV-y i crossovery. A gdyby połączyć te dwa czynniki w całość? Czy elektryczne SUV-y zdetronizują zasilane prądem auta kompaktowe?

Kierowcy coraz odważniej zerkają w stronę elektromobilności. Współczesne samochody elektryczne oferują spore zasięgi (400-450 kilometrów na jednym ładowaniu powoli staje się standardem), przestronne wnętrza, świetne osiągi, a nawet napęd na cztery koła. Rozwój technologii umożliwia też szybkie ładowanie mocą 100-150 kW, dzięki któremu akumulatory uzupełnimy w 20-30 minut. W takiej sytuacji trudno doszukiwać się wad samochodów elektrycznych, a coraz większa liczba kierowców zaczyna rozważać zakup takiego auta.

Jeszcze dekadę temu na rynku elektryków było "trzy na krzyż", więc wybór nie był skomplikowany. Dziś znajdziemy samochód zasilany energią elektryczną niemal w każdym segmencie - od aut miejskich i kompaktowych, przez SUV-y i crossovery, aż po luksusowe limuzyny, a nawet auta dostawcze. Jednak to właśnie kompakty i SUV-y cieszą się największą popularnością, co widać choćby po portfolio modelowym wielu marek. To jaki samochód elektryczny wybrać?

Volkswagen ID.4Volkswagen ID.4 fot. Volkswagen

SUV czy kompakt?

To pytanie kierowcy zadają sobie najczęściej. Co drugi ankietowany przez InsightOut Lab Polak uważa, że poszerzenie oferty aut elektrycznych o elektryczne SUV-y może zwiększyć popularność samochodów na prąd w Polsce. Z kolei 36 proc. kierowców, którzy rozważają zakup samochodu na prąd, myśli o zakupie właśnie elektrycznego SUV-a.

Popularność SUV-ów jest oczywista i znajduje odzwierciedlenie w liczbach. Z badań prowadzonych w pierwszej połowie 2019 roku przez firmę Jato Dynamics wynika, że udział SUV-ów w sprzedaży nowych samochodów wynosił 34,3 proc. a kompaktów (czyli aut z segmentu C) - 14,7 proc. Różnica jest ogromna, a co trzecie auto wyjeżdżające z salonu było SUV-em. Dlaczego więc nie miałoby być SUV-em elektrycznym?

Pod hasłem "SUV" kryją się jednak auta z wielu segmentów. Volkswagen ma w ofercie dwa samochody elektryczne zbudowane na tej samej platformie MEB - ID.3 i ID.4. Pierwszy z nich jest kompaktem, a drugi SUV-em, mimo że konstrukcyjnie są do siebie zbliżone bo korzystają z tej samej bazy. ID.3 to typowy przedstawiciel segmentu C. Mówi się o nim, że ma zrewolucjonizować rynek tak jak kiedyś zrobił to Golf, a jeszcze wcześniej Garbus. Rozstaw osi w ID.3 wynosi 2765 mm, czyli zaledwie 21 mm mniej niż w pozycjonowanym wyżej Passacie, zatem mimo przynależności do segmentu kompaktów, oferuje znacznie więcej przestrzeni.

Volkswagen ID.3Volkswagen ID.3 fot. Volkswagen

SUV z wtyczką

Platforma MEB to modułowa konstrukcja, którą można skracać, wydłużać, zwężać i poszerzać. Dzięki temu sprawdzone i skuteczne rozwiązania można przenieść do innych segmentów. Na tej samej konstrukcji, na której powstał kompaktowy ID.3, zbudowano też większy i wyższy model ID.4. Elektryczny SUV z Wolfsburga ma 4584 mm długości, a więc odważnie żegna się z segmentem kompaktów i zbliża się rozmiarami do klasy średniej. Rozstaw osi wynosi aż 2771 mm, a krótkie zwisy zapewniają wyjątkowo przestronną kabinę i duży bagażnik, który pomieści 543 litry. Prześwit ID.4 to aż 210 mm, co zapewnia mu jedno z pierwszych miejsc w swoim segmencie, podczas gdy kompaktowy ID.3 zmieści pod sobą typowo miejskie 120 mm.

Volkswagen ID.4Volkswagen ID.4 fot. Volkswagen

Jakich samochodów elektrycznych potrzebujemy?

W badaniu zadano ankietowanym pytanie "jakiego rodzaju samochody elektryczne najbardziej cię przekonują i zachęcają do zakupu?". Aż 40 proc. ankietowanych odpowiedziało, że są to małe samochody miejskie. SUV-y i crossovery wskazało 27 proc. badanych (nieduży SUV lub crossover – 15 proc.; średni lub duży SUV – 12 proc.), a dla 23 proc. najbardziej przekonujące okazały się średniej wielkości samochody kompaktowe. Ta kolejność wygląda jednak inaczej, jeśli o preferencje spytamy tych ankietowanych, którzy rzeczywiście planują zakup samochodu na prąd.

Co piąty badany Polak zadeklarował chęć zakupu samochodu elektrycznego. Aż 36 proc. z nich bierze pod uwagę właśnie SUV-a (20 proc. – nieduży SUV lub crossover; 16 proc. – średni lub duży SUV). Na drugim miejscu znalazły się samochody miejskie (32 proc.), a co czwarta osoba z tej grupy (równe 25 proc.) pod uwagę bierze właśnie samochód kompaktowy. Pozostali rozważają zakup elektrycznej limuzyny (6 proc.) lub innego typu pojazdu (1 proc.). Patrząc na rynkowe trendy przyszłością elektryfikacji są właśnie SUV-y i crossovery. Miejskie auta zasilane prądem mają pewne ograniczenia (małe nadwozie nie pomieści dużej baterii, a to z kolei przekłada się na niewystarczający zasięg), przez co tracą tę uniwersalność, której nie brakuje kompaktom, SUV-om i crossoverom.

SUV-y stały się modne niecałe 10 lat temu, a ich popularność zdaje się ciągle nabierać rozpędu. Ta kula śnieżna nie zwalnia - kierowcy w takich samochodach czują się bezpieczniej, mają lepszą widoczność, większy bagażnik i duży prześwit, który przydaje się nie tylko na bezdrożach, ale też w typowo miejskich zakamarkach, gdzie na kierowców czekają wysokie krawężniki, nierówności czy wysokie progi zwalniające. SUV to po prostu wygoda, której poszukuje coraz więcej kierowców. A skoro coraz większa liczba kierujących przekonuje się do elektrycznego napędu, konkluzja nasuwa się sama. Minie jeszcze dużo czasu, zanim kompakty odejdą do lamusa, ale SUV-y na rynku mają się świetnie i nic nie wskazuje na to, żeby miało się to prędko zmienić.